LIFESTYLE SLOW FASHION

Zostałam Warszawianką / granat i czerń – można? można!

12 października 2014

This post has already been read 410 times!

Witam Moi Mili.
W czasie mojego milczenia, ogarniałam życie na nowo. Postanowiłam zostać w Polsce, powiem więcej w stolicy. Od końca sierpnia tutaj mieszkam, pracuję i układam swoje życie na nowo. Do tej decyzji zbierałam się od kilku lat. Zawsze gdzieś na horyzoncie majaczyła droga mi Warszawa. Teraz stała się nieodłączną częścią mojego jestestwa, nie potrafię się nią nacieszyć. Każdego dnia oczarowuje mnie na nowo. Jestem zwierzęciem miejskim (przynajmniej na tym etapie życia) wszystko czego pragnę to mieć pod nosem cały świat:) Pod blokiem mam przystanek autobusowy i tramwajowy, a 4 przystanki stąd lotnisko Chopina. Gdy tylko zapragnę mogę spacerować po Warszawskim nadbrzeżu od którego dzieli mnie jedynie kilkanaście przystanków tramwajowych.
Nie ukrywam, że życie wydaje mi się niezwykle piękne. Jestem w Polsce, jestem w stolicy. Przede wszystkim jestem blisko, na wyciągniecie reki moich klientek, z którymi wędruję w weekendy po tutejszych galeriach. Czuje pierwszy raz od dawna, że jestem w dobrym miejscu!

Co mam na sobie?
Nie będziemy się oszukiwać. Ciągle jeszcze nie wróciłam do dawnej formy, to nie zwalnia jednak z obowiązku dbania o siebie. Nawet jeśli mamy w głowie obraz siebie z „lepszych czasów” nie możemy zwalniać się z obowiązku dbania o swój wizerunek tu i teraz. Każda chwila w życiu jest ważna i warto podkreślać ją strojem, który sprawia nam radość, w którym czujemy się komfortowo.

 

 

 

 

Bershka: ramoneska, Sukienka: Lumpex, Stradivarius: Szpilki,  H&M: torebka

Ciągle odkrywam to urocze miasto. Jeśli więc macie jakieś ciekawe propozycje, co i gdzie warto zobaczyć,  będę niezwykle wdzięczna.Zostawiajcie swoje sugestie w komentarzach.

You Might Also Like