( post przeniesiony z mojego starego bloga life-stylowego: awangardastyle ) Po niewybaczalnym – trzy-miesięcznym milczeniu powracam, skruszona z podkurczonym ogonem. Potrzebowałam spokoju i ciszy by ułożyć sobie w głowie całe życie. Zamknąć wszystkie nurtujące mnie od wieków zatęchłe sprawy oraz odnaleźć w sobie siłę by zmierzyć się z…
Za mną burzliwy tydzień. Grudzień to w mej świadomości już koniec semestru. Zapaliła się w mojej głowie czerwona lampka kontrolna. Staje więc na uszach by w jak najkrótszym czasie pozamykać wszystko. Kilka prac semestralnych – zostało już niemalże zakończonych. Jedną z nich jest wspomniana jakiś czas…
Gdy docieram na pierwsze piętro, przed moimi oczyma ukazuje się wielka, doskonale oświetlona sala, której wnętrze jest zupełnie puste. Obchodzę ją kilka razy, wyglądam przez monstrualne dwu-skrzydłowe okna i udaje sama przed sobą, że podziwiam francuski ogród, na który z miejsca w którym stoję…
19.listopada 2009 To niesamowite, na co pozwalają nam udogodnienia XXI wieku. Jak błyskawicznie – możemy się przemieszczać z miejsca na miejsce… Wróciłam w piątek w nocy z Wiednia, a już rano – po 46 minutowej przeprawie autobusem linii J przemierzałam zakopcone katowickie ulice. Odwiedziłam…
Za mną dłuuugi, bogaty w wrażenia dzień. Wczoraj wieczorem – zapakowałam walizkę i wyruszyłam o 18 w podróż do Wiednia. Pakowałam się przez cały dzień nie poświęcając na tą czynność jednorazowo więcej jak 30 sekund.. i tak uzbierało mi się w końcu całe wyposażenie Torba była szalenie ciężka Wzięłam z sobą tylko kilka rzeczy, za…




