lifestyle
Jestem historykiem, w pewniej mierze tez i historykiem sztuki, zawodowe spaczenie przez lata gnało mnie w maniakalnym baranim pedzie pod wszystkie pomniki pamięci, kościoły i muzea. Nie zobaczone, nie odhaczone – sprawiały, że odwiedzone miasto nie mogło być uznane za „zaliczone”. Nie odwiedzone w…















