All Posts By

Jess

Uncategorized

Pisze by czuć, że żyje..

Pisze bo nie mogę znieść, przeczucia, że moje przemyślenia odlatują bezpowrotnie w eter. Pragnę je zatrzymać jak najdłużej przy sobie, bo to one stanowią o tym kim naprawdę jestem – Dlatego pisze. Przemyślenia będą tematyczne literacko – podróżnicze. A może tylko podróżnicze, bo czy za sprawą powieści nie przenosimy się w inny czas i przestrzeń?…

17 lipca 2011
Uncategorized

NUMPH

Kilka lat temu odkryłam podczas długich internetowych przechadzek po blogach i butkach – ekscentryczną duńską markę Numph. Projektowane wówczas przez duńskich artystów kolorowe ekscentryczne stroje idealnie pasowały do mojego ówczesnego stylu, szalenie kolorowego i awangardowego. Pamiątką po tych nastoletnich poszukiwaniach stylu jest sukienka własnie tej firmy,…

15 lipca 2011
Uncategorized

Kratka moja Miłość

Kupiłam ją przypadkiem i nawet nie wiedziałam, że tak silnie się do niej przywiąże! To mój strój nr 1 na ciepłe dni:) dress: vintage, shoes: bata, bag: primark, sweater: bershka, scarf: vintage Idealna do każdej podróży:) Soller, Majorka 2010 bag: allegro, shoes: humanic, beads: h&m, blac top:…

11 lipca 2011
Uncategorized

W marynarskich kolorach:)

Bez względu na trendy uwielbiam czerwony kolor i jego połączenie z ciemnym granatem! Często zdarza mi się tak dobierać ubrania, że komponują się one w marynarskie stylizacje: Inka, Polenca, Port de Polenca i Alciuda – Majorka, sierpień 2010 shorts: zara, t-shirt: bershka, belt: sacondhand, high…

10 lipca 2011
Uncategorized

Boho Time

Zauważyłam, że w letnie miesiące mój styl zmienia się najbardziej, odchodzę od codziennych eleganckich zestawów składających się z stalowych ołówkowych spódnic czy czarnych cygaretek i koszul w stylu wiktoriańskim  na rzecz luźnych niezobowiązujących kreacji w stylu boho i hippie. Poniżej zdjęcie z zeszłorocznych wakacji zdradzające te…

9 lipca 2011
Uncategorized

Nadszedł Czas…

Uznałam, że nadszedł czas by otworzyć przed Wami moją szafę i pokazać mój styl. Jaki on jest? Różny w zależności od okoliczności i miejsca w którym się znajduje. Stała jest zasada, która mi towarzyszy – „mniej niż więcej” i jej staram się trzymać. Mam nadzieje, że spodoba Wam…

9 lipca 2011
Uncategorized

Nadszedł czas by zebrać wszystko w jednym miejscu

Często pisze, pisze o książkach, pisze o podróżach, wszystkie te teksty rozrzucone są po najrozmaitszych blogach powstałych w impulsywnym zrywie tworzenia czegoś nowego. Pragnieniem moim jest mieć wszystko w jednym miejscu, stąd na ile to możliwe postaram się umiejscowić tu wszystkie teksty, rozrzucone po wszystkich krańcach wszechwładnego Internetu.…

9 lipca 2011
Uncategorized

Romantyzm obnażony

( post przeniesiony z mojego starego bloga life-stylowego: awangardastyle ) I nadszedł czas – wielkiej przygody… sesje uważam za rozpoczętą! Od kilku dni bezustannie, obcuję z słowem pisanym. Zagłębiam się w morzu liter czarnych i złowrogich opisujących polskie klęski i zdrady, ale także  ciepłych,…

7 czerwca 2010
Uncategorized

Julian Fałat. Pamiętniki

( post przeniesiony z mojego starego bloga life-stylowego: awangardastyle ) Po niewybaczalnym – trzy-miesięcznym milczeniu powracam, skruszona z podkurczonym ogonem. Potrzebowałam spokoju i ciszy by ułożyć sobie w głowie całe życie. Zamknąć wszystkie nurtujące mnie od wieków zatęchłe sprawy oraz odnaleźć w sobie siłę by zmierzyć się z…

11 maja 2010
Uncategorized

Dziennik Zachodni 1952

Za mną burzliwy tydzień. Grudzień to w mej świadomości już koniec semestru. Zapaliła się w mojej głowie czerwona lampka kontrolna. Staje więc na uszach by w jak najkrótszym czasie pozamykać wszystko. Kilka prac semestralnych – zostało już niemalże zakończonych. Jedną z nich jest wspomniana jakiś czas…

4 grudnia 2009
PODRÓŻE REFLEKSJE

"Pocałunek" Gustawa Klimta cz. 2 (ciąg dalszy)

 Gdy docieram na pierwsze piętro, przed moimi oczyma ukazuje się wielka, doskonale oświetlona sala, której wnętrze jest zupełnie puste. Obchodzę ją kilka razy, wyglądam przez monstrualne dwu-skrzydłowe okna i udaje sama przed sobą, że podziwiam francuski ogród, na który z miejsca w którym stoję…

20 listopada 2009
PODRÓŻE REFLEKSJE

"Pocałunek" Gustawa Klimta cz. 1

19.listopada 2009 To niesamowite, na co pozwalają nam udogodnienia XXI wieku. Jak błyskawicznie – możemy się przemieszczać z miejsca na miejsce… Wróciłam w piątek w nocy z Wiednia, a już rano – po 46 minutowej przeprawie autobusem linii J przemierzałam zakopcone katowickie ulice. Odwiedziłam…

19 listopada 2009
Uncategorized

Wiedeń -KHM

Zgodnie z Planem – odwiedziłam dziś Kunst Historishes Museum. Nie powaliło mnie na kolana, Nie zawyłam do księżyca .. nie doświadczyłam rozbicia na drobny pył. Odwiedziłam KHM z rozsądku, z potrzeby zobaczenia chociaż raz w życiu takich klasyków jak Peter Brougel Starszy, Canaletto, Caravaggio, Diego Valazgues, Durer, Rubens, Rembrant i Vermeer. Chociaż tak naprawdę do KHM – przygnał mnie Gustaw  którego…

17 listopada 2009
PODRÓŻE

Wiedeń, samotna podróż do Gustawa Klimta

Za mną dłuuugi, bogaty w wrażenia dzień. Wczoraj wieczorem – zapakowałam walizkę i wyruszyłam o 18 w podróż do Wiednia. Pakowałam się przez cały dzień  nie poświęcając na tą czynność jednorazowo więcej jak 30 sekund.. i tak uzbierało mi się w końcu całe wyposażenie  Torba była szalenie ciężka  Wzięłam z sobą tylko kilka rzeczy, za…

16 listopada 2009