GDZIE ZJEŚĆ? JEDZENIE WARSZAWA

Najlepszy Wege Ramen w Warszawie- Vegan Ramen Shop Finlandzka 12a

27 września 2019

Na pytanie gdzie zjeść mięsny Ramen jeszcze szukam odpowiedzi i zapewne zrobię Wam zestawienie najlepszych przetestowanych miejsc, co do wege opcji, nie ma konkurencji, nie ma obiektywizmu, w życiu nie jadła lepszego Ramenu ( generalnie przebija tez wszystkie opcje mięsne), być może dlatego tak ciężko skończyć zestawienie z najleprzym ramenem, bo nieustannie musze wracać tu… Chodzcie dowiedziec sie dlaczego!

Czym Vegan Ramen Shop na Finladzkiej 12a zasłużył sobie na tyle ciepłych słów?

Przede wszystkim smakiem! Co tu dużo mówić uzależnili nas od siebie, wysiadamy na lotnisku po podróży i pierwsze co przychodzi nam do głowy – to może Vege Ramen na Finlandzkiej, tak by uczcić powrót do Warszawy i poczuć się jak w domu… Zaczyna się jesień, czas zup i potrzeby rozgrzania, nie mogłam więc odmówić sobie przyjemności zarekomendowania Wam tego miejsca.

Klimat tego miejsca jest szczególny. Jest tak japońsko, tak prosto i kameralnie, a pracujący tu ludzie są tak pozytywni, że przez moment można poczuć się jak w innym kraju. Siedząc w Vegan Ramen Shop, mamy okazje przyjrzeć się eksponatom z Japonii i pooglądać trochę książek tematycznych, o matchy, o japońskich anime czy japońskiej kuchni generalnie.

To mikroskopijna przestrzen zaplanowana po mistrzowsku

Najlepszy Ramen w Warszawie, który wybrać?

Menu jest mikroskopijne, mamy do wyboru 4 Rameny w wersji wege i startery. Wielka miska powinna być zjedzona w dwójkę bo jest zbyt duża, ale nie potrafię się nią podzielić! Mam swój ulubiony ramen, zawsze jem jasną grzybową, nieco zabielaną smakuje jak raj, mój chłopak tylko ostrą, moja mama grzybową niezabielaną.

Wskazuje kciukiem moją ulubioną

Miejsce przyjazne psom w Warszawie

Co ważne, psy są tu mile widziane, a obsługa bez pytania przynosi, miseczkę z wodą, a nawet przysmaki. Nasza Arisia była potraktowana jak królowa, co nie stanowi wyjątku.

Jest tylko jeden minus, na zewnątrz zawsze piętrzy się kolejka:) Ale to idzie szybko i warto odstać swoje, żeby zjeść coś naprawdę pysznego. To co czas na ramen?

Grzybowa niezabielana. Zdecydowanie wybieram opcje nr 2
Kremowa Grzybowa!

Co by nie planować , zawsze kończy się tam samo, mimo, że to zdecydowanie za duza porcja i lepiej byloby ją zjesc w dwójkę, nigdy nam sie to nie udaloło!

Dlatego najlepiej przyjechac rowerem miejskim, a później pójść na spacer po Saskiej Kępie. Najpiekniejszej moderny nigdy za wiele!

Dobrego weekendu Kochani!

This post has already been read 53 times!

You Might Also Like