PODRÓŻE

WRÓCIŁAM !

23 lipca 2021
Jessika Kaczmarczyk


Dzień dobry, po tej najdłuższej w historii bloga przerwie. Jeśli jeszcze tu zaglądacie, pozwólcie, że opowiem Wam co u mnie i czego możecie się teraz spodziewać. Wszyscy chyba podskórnie czujemy, że od teraz będzie juz nieco inaczej. Te miesiące rozłąki pozwoliły nam się za soba stęsknić, ale każdy z nas nieco dojrzał, a nowa sytuacja wymaga nowych środków.  Jakich ? O tym poniżej. Jedno jest pewne – wracam do Was z nową energią i wieloma niespodziankami! Wracam bo mam  najlepszych Czytelników na świecie i zostaje, by dzielić się tym co dla mnie najważniejsze, miłością do podróży, fascynacją architekturą i podróżami literackim i filmowym szlakiem. 


Nie mogę jednak spuści zasłony milczenia nad tymi miesiącami, które dzielą ten i ostatni mroczny wpis o Hrabim Dracula. No cóż.. 

To chyba najdłuższa przerwa w prowadzeniu bloga jaką miałam w życiu! A już napewno w aktualnej dekadzie!   Prawie 9 miesięcy milczenia.  Zniknęłam bez słowa, ale uwierzcie czasem tak trzeba.  Gdy ciężar myśli przytłacza, trzeba ratować siebie. Gdy w listopadzie ziemia mi się rozjechała pod nogami – wiedziałam tylko jedno – rob mniej ! Ogranicz bodźce, cel był jeden – odzyskać równowagę.  Nagromadzenie prywatnych problemów, rodzinnych, zdrowotnych i zawodowych- sprawiło, że bardziej niż kiedykolwiek zrozumiałam, że social media mi nie służą, a przynajmniej w takiej formie i takiej ilości, w jakiej je wówczas konsumowałam.


Instagram.. ach to zło.


Skłamałabym gdybym powiedziała, że tęskniłam za Instagramem, oj nie… Życie poza Instagramem zawsze jest lepsze, bez względu na to czy się je prowadzi w social mediach czy jest się tylko obserwatorem.  Ale tęskniłam za Wami – moimi wieloletnimi czytelnikami piszącymi do mnie gdzie jestem. TAK! Nie zawsze dałam rade odpisać, ale dziękuję za każde pytanie od Was. Niezwykle mnie to podbudowało, a każda wiadomość sprawiała, że zalewała mnie fala szczęścia, że gdzieś tam w sieci, ktoś jednak czeka na moje teksty!  
Berlin, moja miłość

Po co więc wracam?

Gdyby nie rozsadzające mnie od dziecka pragnienie edukowania innych (przypomnę jestem tytułowaną nauczycielką) oraz dzielenie się wiedzą, zapewne nigdy bym tu nie wróciła. Jednak aż mnie rwie, by opowiedzieć o najlepszych książkach o Rosji, o angielskiej architekturze czy designie, a także podzielić się z Wami kolejnymi literackimi trasami, których w między czasie odkryłam całkiem sporo! Zwyczajnie nie mogę bez tego żyć!

Co się działo gdy mnie nie było? Mam dla Was kilka sensacyjnych informacji.

Podczas mojej blogowej i social mediowej abstynencji wydarzyło się w moim życiu bardzo wiele.
Kilka miesięcy temu zakończyłam długoletnią relację, dziele się tym z Wami by uniknąć niepotrzebnych pytań w przyszłości. Mój były partner zapewne będzie się tu pojawiał jeszcze nie raz. Rozstaliśmy się w przyjaźni i wychowujemy razem Franka:) naszego arktycznego lisa. Tym zdaniem zamykam temat prywaty.

Napisałam książkę, a właściwie 2 i pół 🙂

Niestety proces składu, redakcji i dopinania technikaliów przy życiowych zakrętach może okazać się dłuższy niż można było przypuszczać. Nie mniej mamy to!  A wszystkich zainteresowanych kieruję na stronę sprzedażową.  Cały ten proces, o którym jeszcze w tym tygodniu Wam opowiem szerzej na youtubie nauczył mnie więcej niż wszystkie dotychczasowe prace i projekty razem wzięte. O mnie, o pracy z ludźmi, o organizacji czasu i granicach własnych możliwości. Nie mniej jestem niezwykle szczęśliwa mówiąc – mamy to. Nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie najlepsi korektorzy i redaktorzy jakich opatrzność mogła mi zesłać – Monika Tańska ❤️ oraz Paweł Geisler. Powiedzieć, że jestem wdzięczna to nic nie powiedzieć. Ale o tym wszystkim jeszcze się ode mnie nasłuchacie! 

Gdzie można kupić książkę?


Ponieważ proce się przeciągał.. to zdążyłam w  miedzy czasie  napisać napisać drugą część i nieźle rozwinąć cześć trzecią :P. Przypominam bowiem, że od początku zakładałam, że przewodniki będą większą częścią cyklu „Bądź jak..” Który będzie przybliżał Wam losy literackich i filmowych bohaterów. Nauczona jednak doświadczeniem, bezpiecznie nie obiecuje jej wcześniej niż pod koniec października, jeszcze w lipcu druga część trafi do redakcji. Miejmy nadzieje, że pójdzie tym razem znacznie szybciej:)


KUP MOJĄ KSIĄŻKĘ -> Bądź jak włóczykij.

Co jeszcze działo się gdy mnie tu nie było ?

Miałam okazje udzielić dwóch wywiadów w wywiadu w Radiu Chilli Zet. Posłuchacie tu o moich ulubionych miejscach, które odwiedzałam podróżując literackim i filmowym szlakiem -> link (Drugi wywiad niedługo również będzie dostępny w formie podkastu, mówię w nim o moim szczęśliwym miejscu, do którego uciekam gdy mi źle, lub gdy pragnę się zresetować.. Czyli do Berlina!)
LINK DO PODCASTU

Z rozpędu tej zimy nie tylko morsowałam jak szalona, ale też zdobyłam się na więcej szaleństw, jak chociażby jazda rowerem po zamarzniętym jeziorze ze zgraja psów 🙂
Zamieszkałam na kilka miesięcy na Śląsku, w moim rodzinnym domu. Gdzie na nowo odkrywałam uroki życia u Dziadków i wizyt na niedzielnym obiedzie u rodziców.  Mieć przyjaciół z dzieciństwa na wyciągnięcie ręki to niezwykły luksus:)

Kolejne spełnione marzenie! 

Biorąc, życie w swoje ręce zdecydowałam, że spełnię jedno z moich wielkich marzeń i zamieszkam w Berlinie. Prawie dwumiesięczny pobyt w niemieckiej stolicy, postawił mnie na nogi po licznych życiowych perturbacjach. Być sama z sobą ( i i Frankiem) maszerować przed siebie ukochanymi uliczkami Neukoln, w którym zamieszkałam, było niczym sen!  Był  to też test dla miasta, czy aby napewno jest tym wyśnionym miejscem na ziemi? I co ? Opowiem Wam w swoim czasie. 

Zostałam Solistowym Liderem!

Realizacja marzeń może wejść w krew.. Dlatego wzięłam się na poważnie za swoje życiowe cele i ten odkładany od dawna trafił na tapet. Zostałam liderem wypraw u Solistów.  W największym klubie podróżników w Polsce, znów wracam do gry i będę miała okazję prowadzić zagraniczne wyprawy marzeń! Kocham to i aż przebieram nogami przed moją pierwsza wyprawą. Przeszłam 3 stopniowa rekrutacje i… Juz w lipcu ruszam na 2 tygodnie na Islandię. Dlatego spodziewajcie się kilku postów na temat tego kraju, za którym tęsknie i odliczam dni do podróży. Przy okazjo, jeśli ktoś chciałby wyruszyć w podróż ze mną jest jeszcze kilka miejsc na sierpniowy termin.  Link znajdziecie tu  JESS SOLIŚCI
Tu znajdziecie przypięte do mnie tripy u Solistów

O książce będzie teraz dużo, spodziewajcie się w najbliższym czasie treści o Finlandii, Islandii ( bo tu niebawem ruszam z dwoma grupami!)oraz samym procesie pisania
To nie koniec niespodzianek, ale pozwólcie, że wszystko w swoim czasie, wydaje mi się, że i tak zbyt wiele dziś  zdradziłam:)

Posyłam Wam gorące Uściski!
Dziękuję za wszystkie ciepłe wiadomości od Was i słowa otuchy!
Mam wspaniałych Czytelników i dla Was tu wracam!
Ściśkam,

This post has already been read 1299 times!

You Might Also Like