SKANDYNAWIA / KRAJE NORDYCKIE SLOW FASHION

Islandzki sweter – Lopapeysa. Gdzie kupić? Jak nosić. Czy warto mieć go w swojej szafie?

16 października 2019

Islandzki sweter to obiekt marzeń niejednego miłośnika północy. Jest to marzenie jak najbardziej racjonalne – cieżko kochać północne wyprawy, gdy marzniemy w akrylowych swetrach. By utrzymać ciepło i cieszyć się mroźnym klimatem i godzinami na zewnątrz potrzebujemy prawdziwego wełnianego wyrobu. Lopopeysa – czyli islandzki tradycyjny sweter wydaje się idealnym prezentem z podróży. Jak go nosić? Gdzie kupić i jaka jest jego historia?

Lopopeysa – tradycyjny islandzki sweter.

Lopo – po islandzku znaczy wełna, peysa to z kolei sweter- i wszystko jasne. Tradycyjne islandzkie swetry produkowane były ręcznie na drutach z islandzkiej wełny. Dziś często produkuje się je maszynowo. Co najważniejsze są nie tylko piękne, ale przede wszystkim funkcjonalne – trzymają ciepło, są w dużej mierze wodoszczelne ( często można spotkać noszenie ich pod bezrękawnik), chronią od wiatru, mrozu i każdej niepogody.

Co charakteryzuje Lopopeyse?

Przede wszystkim Islandzki tradycyjny sweter rozpoznamy po charakterystycznych wzorach przy szyi, a także czasem przy rekach, a w niektórych wersjach również u dołu. Proste geometryczne, folkowe dekoracje dodają niesamowite uroku i niepowtarzalności Lopopeysom.

Czy Islandczycy naprawdę noszą Lopopeyse?

Podczas naszej podróży po Islandii, nie mogłam przestać oglądać się za Islandczykami i to wcale nie dlatego, że są przystojnymi wysokimi wikingami ( chociaż :)), a z powodu noszonych masowo przez nich tradycyjnych swetrów. Jeśli widzieliście film „Barany” to możecie sobie wyobrazić, że wiele tych swetrów spotkać można na ulicy, w sklepach, pubach, na zewnątrz. Wcale nie jest to obciachowy sweter we wzory, który chce się ukryć na dnie szafy, ale mody element tradycji noszony od stuleci. Aż chce się krzyknąć wspaniałe slow fashion!

Islandzkie owce , islandzka wełna

Lopopeysa wyrabiana jest od wieków, z wełny pochodzącej z islandzkich owiec, zwanej lopi przywiezionych tu przez wikingów po podbiciu Islandii w X wieków. Ponieważ żyją one w izolacji od innych odmian ich wełna jest szczególna, gruba i niezwykle ciepła. Prawodopodonie to właśnie sekret Lopopeysy ten mariaż- udane połączenia zamiłowania do tradycji (jakby nie patrzeć to tradycyjny strój islandzki) i funkcjonalności. Nie jest to Bunad trzymany w szafie przez Norwegów i noszona tylko na 7 maja w dzień narodowy, a rzecz, wykorzystywana codziennie.

Robótki ręczne – sztuka robienia na drutach.

Islandczycy swetry często robią w domu sami. Długie zimowe wieczory, sprzyjają pracą recznym. Po za tym umiejętność wyrabiania rzeczy na drutach jest modnym hobby i coby nie mówić bardzo relaksującym. Na północy jest to szczególnie popularne, teraz wracając ze Savlbardu widziałam kilka młodych dziewczyn w samolocie z drutami !!! ( oczywiście gumowymi, dla bezpieczeństwa). Robótek ręcznych i dziergania uczy się dzieci w szkole, wiec to zupełnie naturalne.

Gdzie kupić Lopopeyse?

Będąc na Islandii, zapewne zamarzy Wam się zakup własnej Lopopeysy. Gdzie najlepiej ją kupić i na co zwracać uwagę? Widząc to folkowe cudo odrazu w głowie roi się marzenie by sobie taki przywieźć, mnie podczas wizyty na Islandii odstraszyła cena ( wówczas organizowaliśmy bardzo budżetowy trip) a swetry kosztują od 500 zł, bliżej 800 wzwyż. Warto kupując patrzeć na metkę, bowiem łatwo nabrać się na sprzedawane w sklepach turystycznych wyroby produkowane po za Islandią „Made in China”, a przecież nie o to chodzi w wspieraniu lokalnego rękodzieła.. Zanim więc wyciągnięcie pieniądze z portfela, sprawdźcie metki, przymierzcie kilka razy Lopopeyse i weźcie poprawkę na to, że musi się jakoś zmieścić pod kurtkę:). Ja moje dwa swetry kupiłam w Vintageshopie w Sodermalmie w Sztokholmie. Wyprodukowane w Islandii, z oryginalnej wełny niezwykle ciepłe. Tu pisałam o moich vintage łupach. Wy możecie polowac na nie też w second handach na wyspie, najtańsze znajdziecie w tych organizowanych przez Czerwony Krzyż, odpowiednik brytyjskich Charyty Shopów, pytajcie Islandczyków.

Folkowy motyw na Lopopeysie – co oznacza?

Według tradycji islandzkiej, geometryczne wzory zdobiące swetry i dodające im tyle uroku, są talizmanami odstraszającymi złe moce. A wzory te zainspirowane są Islandzkimi sagami. W takie formie jak możemy je znaleźć dziś produkowane są od początku XX wieku. Co ważne jeśli nie maja zamka, to ich przód i tył wygląda tak samo!

Jak nosić Lopopeyse?

Moje Islandzkie zdobycze ( generalnie setry z północy) są idealne na mrozy i w podróze, pod nie nosze przeważnie bluzkę z długim rękawem i w komplecie z flanelowa koszulą przewieszoną na biodrach ( która osłania nerki i dodaje groung-owego) charakteru stylizacji oraz wełnianym skarpetom i skórzanym butą. Tworzy idealny zestaw, który pozwala mi w pełni cieszyć się każdą pogodą 🙂 Najlepiej sprawdzają się w podróży, maja tylko jedną wadę zajmują dużo miejsca. dlatego, gdy jedziemy w podróż, pakuje je nie do walizki, a do osobnej torby i ubieram na siebie na lotnisku ( inaczej zajął by pól walizki!) . Czasem zdarza mi się zakładac je do pracy, wówczas, pod spód zakładam coś bardzo cienkiego. Idealnie komponują się z jeansami i równie dobrze z botkami co traperami. Posiadanie takich folkowych wspaniałości w szafie sprawia, że aż czeka się na mroźniejsze dni by tylko w nich wyjść 🙂

This post has already been read 546 times!

You Might Also Like