LIFESTYLE OGARNIJ ZYCIE

47 rzeczy, które zrobię tej wiosny. Edycja #zostańwdomu

5 kwietnia 2020

Pamiętacie jeszcze ten cykl? Dziś prezentuję Wam go w nieco zmienionej formie dostosowanej do panujących warunków, a więc wiosna edycja domowa. Przeważnie, z tego cyklu dowiadywaliście się o kolejnych planach podróżniczych na najbliższy czas, tym razem muszą one zaczekać. Mam nadzieje, że zainspiruję Was do przygotowania, własnych list, jak co kwartał i mimo wszystko cieszenia się tym co mamy. Listę przygotowałam sobie na pierwszy dzień wiosny, kilka z punktów udało się już odhaczyć. Gotowi? Dajcie koniecznie znać co Wy planujecie w najbliższym czasie?

Jeśli jednak nie pamiętacie, to tu kilka wpisów z wcześniejszych: edycja Pierwsza, druga, trzecia, czwarta, piąta, szósta, siódma


1. Skończę oglądać Grę o Tron!

2.A później napiszę na blogu o naszej trasie śladem Gry o Tron po Północnej Irlandii ( tak! zrobiliśmy to 2 lata temu, właśnie w święta Wielkiejnocy, najwyższy czas o tym napisać!)

3.Generalnie napisze na blogu o najpiękniejszych miejscach, które w życiu odwiedziłam i przestane kisić teksty o miejscach, które uważam za najcudniejsze ( dziwna natura ludzka!). Sporo mam zaległych tekstów i miejsc, których nie opisałam jeszcze jak należy! Chociażby Moskwa, Kornwalia, Irlandia Północna, Singapur czy Nowy Jork! W ramach tego postanowienia na blogu w tym tygodniu pojawiły się dwa teksty z Anglii, jeśli nie widzieliście koniecznie do nadrobienia!

Tu znajdziecie post o Anglii część 1 i część 2.

4.Kupie mikser i … zrobię pierwsze ( nie instant) ciasto w swoim dorosłym życiu!

5.A później z rozpędu nauczę się przynajmniej 7 przepisów na łatwe, szybkie ciasta.

6.Pozostając w temacie kuchni spiszę do ładnego zeszytu wszystkie przepisy, które aktualnie używam (pamietam wszystkie daty wojen z XVII wieku stoczone ze Szwecją), ale żadnego przepisów nie potrafię zapamietać. Nawet na żur!

7.Tym tropem idąc opracuje kilka sprawdzonych przepisów na bazie Babcinych i Maminych porad na zupy, których nigdy nie robiłam i wprowadzę je do naszego menu. Zupa z soczewicy, krupnik, cebulowa, serowa z grzankami no i może wreszcie ogarnę jak zrobić dobrą grzybową?

8.Zajmę się zdjęciami. Wszystkimi.

9.Uporządkuje zdjęcia na dysku, zamówię nowe dyski zewnętrze.

10.Zgram zdjęcia ze starych płyt CD ! Wywyłam część i przeniosę bezpiecznie na inne nośniki.

11.Stworze wreszcie album z najszczęśliwszymi momentami z ostatnich lat i Wywołam Fotoalbum podsumowując 2019.

12.Skończę książki, których niedoczytałam mimo, ze były dobre! Motywuje mnie do tego aplikacja GoodReaders, jest jakaś dzika satysfakcja w zmienianiu statusu z czytam na przeczytane!

13.Przeczytam mój stos książek o Rosji.

14.A także nagram dla Was Vlog o najlepszych reportażach jakie przeczytałam w życiu.

15.Zmontuje zaległe Video, a jest ich przynajmniej na 12 odcinków.. ech!

16.Opublikuje wreszcie relacje z Dunkierki, napisze Wam o najlepszym Karnawale na świecie i pokaże to we Vlogu! w tym roku w lutym odwiedziliśmy go po raz 3!

17.Zgłębię wiedzę na temat Architektury XX wieku, od lat się nią interesuje ale teraz nareszcie jest czas na to by niczym za akademickich czasów, rozłożyć zeszyt i notować cytaty z Le Corbusiera i przeczytać patrzącą na mnie jak wyrzut książkę o Gropiusie ( twórcy Bauhausu!) i Skończyć wspaniałą Betonie Beaty Chomątowskiej!

18.Zrobię sobie listę modernistycznych, postmodernistycznych i socrealistycznych budynków, które pragnę zobaczyć w życiu, i na zapas stworzę do niej notatki na temat wspaniałych brył. Aktualnie poznaje tez historię kamienic niedaleko domu, kilka kadrow z ostatnich spacerow z Frankiem. Mam to szczescie mieszkać w Śródmieściu, kilka najbliższych ulic to miejsca z prawdziwymi perełkami.

Więcej na moim instagramie w zapisanych relacjach.

19.To samo tyczy się Designu z XX wieku. Od wielu lat jest obiektem mojej obsesji, na początku z powodów estetycznych. Znacie taki skurcz w żołądku na widok czegoś czego kształt jest wyjątkowo piękny? Ja tak mam. Od zawsze, doceniam estetykę, dobrze zaprojektowane przedmioty codziennego użytku. ładną kreskę, piękne gięcie, unikatowe detal, dlatego tez poszłam na studia z Historii Sztuki. Ale chciałabym wiedzieć o nich jeszcze więcej. Czas więc na głębsze poszukiwania. Może uda mi się z tych wieczorów z zeszytem i tworzenia notatek zrobić dla Was jakiś cykl na blogu..

20.Napewno napisze o najważniejszych krzesłach w historii XX wiecznego designu, bo te kręcą mnie szczególnie, myślę, ze to ważne by nie tylko wybierać rzeczy piękne estetycznie, ale być świadomym ich znaczenia w świecie designu i historia wnętrz. ( pisze to siedzą na Chierowskim z 1967 roku, z oryginalna tapicerką, model Zajączek). Taka wiedza dodaje codzienności pikanterii i satysfakcji. Kawa pita w starym kubku i śniadanie jedzone na talerzu z targu starci nagle staja się bardziej wytworne, gdy przypadkiem dowiemy się, że kubek to porcelana Drezdeńska, lub lepiej Miśnia, a miseczka znaleziona w pawlaczy to Włocławek. Zajrzyjcie teraz pod swoje kupki, sprawdźcie pieczątki i poszukajcie w necie, niech od tego zacznie się Wasza przygoda z designem.

21.W temacie designu. Pozbędę się kilku rzeczy, z mieszkania, by dać przestrzeń na nowe ( stare!) przedmioty, które od lat są na mojej liście.

22.Pomaluję przedpokój. Sama! Tata tym razem nie przyjdzie z odsieczą, na szczęście zapas farby i wałki zostały z ostatniego malowania:)

23.Skończę naszą galerię na ścianie w Salonie. Aktualnie udało mi się zamknąć jej część ale ciagle rozważam co jeszcze mogłabym zmienić. To nie jest jeszcze efekt końcowy… Brakuje mi tu paru ważnych prac, niedługo pokaże Wam całość i napisze o tym coś więcej.

24.Ogarnę balkon- to znaczy, wyszoruje ogrodowe meble i pomaluje je bo aktualnie spaliny i deszcz dały im się we znaki, z brązowego zmieniły kolor na szarobury.

25.Zrobię ostateczny rachunek sumienia z moja szafą, przygotowując rzeczy na oddanie i sprzedaż, gdy juz to będzie możliwe.

26.Stworze gotowe zestawy na wyjścia:) I codzienną pracę zdalną. Bardzo Wam to polecam, dres jest fajny w weekend, ale na codzień łatwiej utrzymać zdrową głowę, przy zachowaniu zwyczajnej rutyny i dyscypliny.

Niesmiertelny plasz o ktorym pisalam ostatnio.

27. Dlatego też kolejny punkt to: Będę dzielnie trzymać ruty i codziennie rano wykonywać kilku stopniową pielęgnacje i malować się do pracy. A także ubierać codziennie coś innego!

28.Zobaczę wreszcie film Parasite bo juz wstyd!

29. I generalnie całego Bergmana bo jakoś nigdy nie było czasu, a to klasyk

30.O Ile Bergmana trochę z poczucia wewnętrznego wstydu, że mam braki kulturowe, o tyle Downtown Abbey z prawdziwą nadzieją czekam aż zacznę oglądać ten serial, którego nie mam pojęcia jakim sposobem jeszcze nigdy nie widziałam.

31.Nauczę Frankiego nowych komend. Narazie jest z tym marnie..

32. Każdego dnia zadzownię do innej bliskiej osoby, poniedziałki od lat zarezerwowane są dla dzidka! Zawsze po pracy dzwonię do niego, wyróbcie sobie taki nawyk pomaga bardzo i jest wspaniałą wspólna tradycją!

33.Będę co weekend wspierać moje ulubione restauracje i zmawiać w nich online. VegeRamenShop, Groole, czy Mao. Pamietajmy o naszych ulubionych lokalach.

34.Kupie rowerek stacjonarny i będę robić własne treningi w domu, no niestety nienawidzę tych wszystkich internetowych ćwiczeń, a ćwiczyć muszę bo .. szybko traci się to co się wypracowało, gdzi przestaje się bez wysiłku robić ok 10-15 tys kroków dziennie.

35. Wypracuje nową domowa rutynę ćwiczeń, aktualnie probuje wypracować w sobie nawyk, by zaraz po pracy jeździć min 40 minut na rowerze. Trzymajcie kciuki. Kupiony przeze mnie egzemplaż jest taki sobie… W końcu zakładałam, że to rozwiazanie tymczasowe nim wrócę do prawdziwych rowerów na siłowni.

36.Mimo, że nie obchodzę od lat świat Wielkiej Nocy, w te świeta, chciałabym zrobić videokonferencję z moimi Dziakami i zjeść z nimi śniadanie online:) To będą pierwsze świeta od 7 lat, które spędzę nie w podróży… U mnie w domu nigdy nie było silnych tradycji związanych z tymi świetami, więc nikt nigdy nie miał mi tego za złe.

37. Zrobie porządek w szafkach w kuchni słuchając jednocześnie – „Imperium” Ryszada Kapuścińskiego w wersji Audiobooka.

39. Odsłucham do końca przynajmniej pierwszą część Metra 2033 ( bardzo wam polecam!) Dmitry Glukhovsky o postapokaliptycznym klimacie, który zapanował w Rosji po wybuchu atomowym. Zwyczajnie zadko sięga po takie pozycje, ale w ramach poszerzania wiedzy na temat Rosji szczęśliwie na nią trafiłam!

40.Postawie ostatnią kropkę w mim pierwszym ebooku literackim tropem: Śladem Muminków i Tove Jansson i …

41.Wydam go własnym nakładem online!

42.Nauczę się składać e-booka.

43.Postawie sklep online na moim blogu, nauczę się przy tym pierdyliarda technicznych rzeczy.

44.i… zajmę się pisaniem kolejnego w końcu pamiętacie, że na początku pisałam dwa naraz. Wiec wrócę do tego co częściowo mam zrobione, gdzie? Oczywiście tym razem na Wyspy Brytyjskie w końcu tam jest większość miejsc które kocham najbardziej.


45.Zrobie wszystko, by nie dać się złym nastrojom. Gdy takie nadchodzą, szoruje podłogę, odkurzam, poleruje szafki, i piorę.. Dezynfekuje klamki i słucham Audiobooków lub kolejno wszystkich filmów na kanale Historia Bez cenzury. Najważniejsze to nie dać się! Ja też miewam momenty, że siedzę na kanapie i płacze, przeważnie wtedy gdy pojawiają się kolejne przypadki na Śląsku w okolicach mojej rodzinnej dzielnicy. Staram się jednak nie poddawać tym nastrojom, pozwalam sobie popłakać, ale nie pozwalam sobie na użalanie się i histerie. Dlatego jak szybko to tylko możliwe, biorę do ręki szmatę i czyszczę, przenoszę, porządkuje wyrzucam ( a uwierzcie nie mam w sobie nic z pedantki!). Bardzo wierze w to, że fizyczna praca pozwala przetrwać psychiczne zawirowania, zwalczyć stres i pokonać demony. Oczywiście nie w przypadkach gdy jest bardzo źle, wówczas nie wahajcie się zadzwonić do specjalisty. Terapeuci działają cały czas online.


46.Dlatego tak ważne by cieszyć się z drobnych rzeczy, celebrować drobne chwilę. Kawa o poranku na balkonie, video-konferencja z Mamą, dzielenie się przepisami z Babcia, rozmowa z Dzidkiem na temat historii naszej dzielnicy, poranki, w które Franky postanawia psimi całuskami obudzić mnie jeszcze wcześniej i szybkie wspólne spacery po okolicy, podczas, których podziwiam jeszcze wnikliwiej detale architektoniczne otaczających nas kamienic.

47.I na koniec, nie byłabym sobą gdybym, nie napisała, że- zaplanuję jak przełożyć moją piękna długą podróż, którą miałam nadzieje odbyć w maju, może uda się ją w niezmienionej formie przełożyć na późniejszy czas? Trzymajcie kciuki! W planie była Kolej Transsyberyjską ( tym razem) aż do końca, Kamczatka, Japonia i Korea Południowa a także powrót przez Filipiny i Dubaj. Razem 8 biletu, samolotowych, 5 biletów odcinkowych na pociąg i kilkadziesiąt godzin spędzonych na ogarnięciu logistyki i dopięciu planu. Zobaczymy co z tego wyjdzie i kiedy, nie mniej jednak trzymajcie kciuki!


Jestem pełna nadziei na to, że sobie z tym wszystkim poradzimy, staram się patrzeć na sytuacje jako dar, czas darowany nam wszystkim, obowiązkowe zatrzymanie by, zrobić wszystko na co ciagle nie było czasu, by zastanowić się nad życiem, by dokończyć niezałatwione sprawy i.. nauczyć się cieszyć z tego co mamy! Docenić każdy wyjazd, każdą podróż, każdy moment wolności, którą mogliśmy się cieszyć. Oraz dziękować za bliskich i ich zdrowie. Życzę Wam dużo spokoju, zdrowia i proszę potraktujcie ten czas jako czas dla Was, spróbujcie docenić pozytywy nawet w takiej sytuacji.

Myślcie o innych, dbajcie o siebie.
Jeszcze będzie pięknie!

Uściski

Jess

This post has already been read 549 times!

You Might Also Like